Słowa|26 stycznia 2018 Na co dzień i od święta „Pięć ofiar katastrofy – pilot wziął na wycieczkę własne córki”; „Trzy kobiety zginęły – wracały z pasterki, wjechał w nie 22-latek”; „Potrącił i uciekł, jedna kobieta nie żyje”; „Tragiczny bilans w Wigilię”; „Audi na drzewie po wypadku”; „Tragedia po Wigilii w Ostrowcu Świętokrzyskim” – to nie są przypadkowe fragmenty kroniki kryminalnej czy informacji o wypadkach […]
Obrazy|22 grudnia 2017 O! ZNAKI PRACY 2017 Pierwsza edycja konkursu za nami. Z laureatami spotkaliśmy się w Warszawie podczas uroczystości wręczenia nagród. Nagrodzone filmy i zdjęcia, a także informacje o konkursie znajdziecie na https://oznakipracy.ciop.pl/ Jak każdy konkurs, także O! ZNAKI PRACY mają swój „salon odrzuconych”. Prace, które nie zmieściły się na podium, ale na pewno zasługują na uwagę. Wybrałem kilka z nich. […]
Słowa|19 grudnia 2017 Praca z punktu widzenia Na początku było to zdjęcie. Jedno z kilkunastu udostępnionych przez Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku. Z dnia na dzień stawało się dla nas coraz ważniejsze. Inspirowało przy tworzeniu założeń konkursu na najlepszy fotograficzny i filmowy komentarz do współczesnej pracy. Twarze tych ludzi, spojrzenia, nastrój. Miejsce pracy. Kompozycja, wnętrze, światło. Pracownicy Bielarni i Pluszowni Braci Müllerów […]
Słowa|25 listopada 2017 Klucz liderów Kto nie podziwiał klucza dzikich gęsi, żurawi lub innego wędrownego ptactwa ma czego żałować. Ulotna chwila formowania klucza, a potem cudowne przeobrażenie chmury ptaków w zorganizowany i gotowy do dalekiej podróży organizm. Zwiastun zmiany pór roku, natchnienie poetów i wciąż fascynujący przedmiot badań naukowych. Wędrowne ptaki Czasem mają do pokonania 10 tysięcy kilometrów zanim dotrą […]
Słowa|5 listopada 2017 Światło Czasem zdarza się, że jakimś cudem coś, co może stać się bolesną porażką staje się jednym z najpiękniejszych życiowych doświadczeń. Tak było z „Błękitnym Latem”. Pomysł zorganizowania integracyjnych warsztatów muzycznych może nie był szczególnie odkrywczy, ale jego realizacja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Moim finansowym i organizacyjnym zapleczem był Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (stąd ten […]
Słowa|22 września 2017 Społeczna partytura lasu Od kiedy redakcja zamówiła u mnie felieton na temat lasu, piękna i ich zagrożeń, zastanawiałem się, jak go napisać, żeby nie był to tekst o polityce. Wszystko potrafimy już upolitycznić. Nawet przyrodę. W końcu poszedłem po rozum do lasu. Moje doświadczenia z lasem mają charakter ambiwalentny. Od zachwytu nad spotkanymi o świcie łosiami, śpiewem ptaków […]
Słowa|29 sierpnia 2017 Pani od polskiego Zbliża się wrzesień. Dzieci idą do szkoły. Mniej lub bardziej chętnie. Jak zawsze odświętnie. Ze słuchawkami w uszach, smartfonami gotowymi na powakacyjne selfie. Z opalenizną wprost z Karaibów lub wspomnieniami lata w mieście. Do szkoły, w której czeka już pani od polskiego, matematyki, pan od muzyki i całe zacne grono, z przewagą pań. Idą do […]
Słowa|24 lipca 2017 Ratuj się kto może Popołudnie przed długim weekendem nie należy w centrum Warszawy do komunikacyjnych przyjemności, a jeśli na skrzyżowaniu Królewskiej z Marszałkowską autobus zderzy się z tramwajem sytuacja robi się dramatyczna. Nie ma nic bardziej frustrującego niż być wówczas uwięzionym w okolicach Pałacu Kultury, w drodze na premierę w Teatrze Wielkim. Nie czekając, zanim będzie za późno, porzuciłem […]
Słowa|3 lipca 2017 Reset doświadczeń i potrzeba dojrzałości Dopóki Sandro Botticelli malował powabne blondynki z wiatrem we włosach, nie wytykano mu niedostatków warsztatowych, a jego sława rosła. Kiedy za sprawą wieku, doświadczenia, a może zwłaszcza fascynacji kazaniami Savonaroli zabrał się za ilustracje do Boskiej Komedii oraz wyrafinowane sceny alegoryczne i z malarza kobiecego wdzięku przekształcił się w moralizatora, entuzjazm przygasł. O późnym okresie […]
Słowa|3 czerwca 2017 Muzyka z prądem Przez tysiąclecia graliśmy na instrumentach zwanych akustycznymi. Jak ziemia długa i szeroka, bez względu na kulturowe meandry, pochodzenie społeczne i religie bębniliśmy na bębnach, piszczeliśmy na piszczałkach, szarpaliśmy struny lub traktowaliśmy je delikatniej smyczkiem ucząc się mozolnie wyrafinowanej sztuki wydobywania z nich dźwięku. Łatwo nie było, ale kiedy już się udało, brzmienie takich instrumentów stawało […]